"Nie może być obojętny". Polityk o postawie prezydenta
Podczas uroczystości, w której uczestniczył również notariusz, Berek oświadczył, że składa ślubowanie "wobec prezydenta".
Następnie były minister udał się do siedziby Trybunały Konstytucyjnego, ale nie został dopuszczony do orzekania przez prezesa organu, Bogdana Święczkowskiego.
Przed gmachem Trybunału Konstytucyjnego trwają protesty m.in. klubów "Gazety Polskiej" i Ruchu Obrony Granic. W środę doszło do przepychanek protestujących z policją.
Sasin: Dochodzi do blokowania Trybunału Konstytucyjnego
Do sytuacji odniósł się w czwartek na antenie RMF24 poseł Prawa i Sprawiedliwości Jacek Sasin.
– To nie było żadne ślubowanie wobec prezydenta Karola Nawrockiego. To było ślubowanie wobec marszałka Włodzimierza Czarzastego. Nic mi nie wiadomo, żeby marszałek był prezydentem RP – ocenił były minister aktywów państwowych.
Parlamentarzysta stwierdził. że brutalność w łamaniu prawa polega na łamaniu konstytucji, dezawuowaniu kompetencji głowy państwa, a także na próbie doprowadzenie do sytuacji, w której w Trybunale Konstytucyjnym będą zasiadać i orzekać ludzie, którzy nie złożyli prawidłowo przysięgi.
– Dochodzi do blokowania Trybunału Konstytucyjnego. Jest to sytuacja ciągła, od 3 lat nie są publikowane wyroki. W tej chwili budżet nie przewiduje pieniędzy na funkcjonowanie Trybunału – podkreślił Sasin.
Poseł PiS: Cieszę się ze zdecydowanej postawy pana prezydenta
W środę przed siedzibą TK pojawił się prezydent Karol Nawrocki. Szef KPRP Zbigniew Bogucki podkreślił, że głowa państwa wybrała się tam, aby "spotkać się z sędziami Trybunału Konstytucyjnego, którzy byli tam obecni w tym czasie".
– Cieszę się ze zdecydowanej postawy pana prezydenta, bo jako strażnik konstytucji nie może być obojętny wobec tego, co się dzieje – podsumował Jacek Sasin.